Player będzie bezpłatny – ogłasza szef streamingu w TVN Warner Bros. Discovery. To bezpośrednia konsekwencja debiutu na polskim rynku nowej platformy Max – następcy HBO Max.
Player będzie bezpłatny
Już jakiś czas temu na Player.pl pojawiło się 15 kanałów “nowej generacji” typu FAST (Free Advertising Supported Streaming Television), udostępnianych za darmo, lecz z reklamami. Wszystko wskazuje na to, że zamysł ten będzie konsekwentnie rozwijany, kierując serwis w stronę modelu AVOD (Advertised Video on Demand). Wiąże się to z najgłośniejszą premierą ostatnich dni – debiutem na polskim rynku platformy Max.
Jak być może wiecie, oba serwisy należą do Warner Bros., a co za tym idzie, ich oferta jest ze sobą ściśle powiązana. W dniu premiery Max w Polsce w bibliotece platformy znalazło się wiele treści, udostępnianych dotychczas w Playerze (dobrze znane i zupełnie nowe produkcje TVN, telewizja linearna na żywo, w tym TVN i TVN24, dokumenty Discovery+, Eurosport), co w naturalny sposób nasunęło pytanie o przyszłość rodzimego serwisu.
Na wyjaśnienia nie trzeba było długo czekać. Głos postanowił bowiem zabrać Maciej Gozdowski, szef streamingu w TVN Warner Bros. Discovery, który wyjaśnia, iż Player będzie bezpłatny. To strategia, jaką postanowiono obrać w kontekście obserwowanych aktualnie zmian:
Kierunek jest jasny. Max to serwis płatny. Player będzie migrował w kierunku serwisu zupełnie bezpłatnego. Naszym celem jest, aby w ciągu roku połączyć bazy subskrybentów Playera i serwisu Max
– słyszymy.
Max: oferta specjalna dla subskrybentów Playera
Powyższa deklaracja pozostaje w zgodzie z komunikatami, jakie Max kieruje do dotychczasowych użytkowników Playera. Przygotowano bowiem dla nich ofertę specjalną, zachęcając do przeniesienia się na nową platformę:
Mam sześć miesięcy do końca roku. Każdego miesiąca będziemy mieć coś niezwykłego w Maksie dla widzów szukających polskich filmów i seriali
– wskazuje Gozdowski.
Jeśli należycie do tego właśnie grona, chcąc czy nie chcąc, zapewne trzeba będzie rozważyć pewne zmiany w zakresie poczynionych subskrypcji.
Źródło: Rzeczpospolita
Może Cię zainteresować:








